To jedna z konwiwencji regionalnych, która odbyła się już wiele lat temu. Odkopałem stare nagrania dla Was.
Oczywiście mam je całe w ilości wielu godzin, ale wybrałem kilka fajnych fragmentów. Konwiwencja odbyła się krótko po śmierci Carmen. Już na pierwszej konwiwencji po jej śmierci – zaraz obok ikony Drogi pojawiła się… jej Ikona.
To tak z okazji sezonu na konwiwencje regionalne. Prezent dla Was jakby Was nie było 😉 Niedługo też podeślę fragmenty z „tajnej” katechezy paschalnej.
Święta Carmen Hendandez?
Czy Carmen była święta? Posłuchajmy o „Wymiarze świętości”, który polegał głównie na strofowaniu innych i upominaniu. 😊 Oczywiście każda konwiwencja musi zawierać trochę pogadanki o tym jaka Carmen była święta „chociaż nie powiemy tego wprost” i zachęcamy ciągle do wysyłania świadectw typu „modliłem się, by zupa się udała i to sprawa Carmen!”.
Gender i rodzina…
Wymądrzanie się o Gender i tylko Droga daje Ci możliwość poprawnego rozróżnienia dobra i zła. Kiedyś to było, teraz to nie ma i takie tam 🙂
Politykowanie o zmianach w mieście i przejęzyczenia „LGBT”. Czyli typowe wujaszkowe gadanie, a 400 osób na sali się śmieje.
Bezczelni i zepsuci ludzie w dzisiejszym świecie, czyli straszonko. Posłuchajcie sami jaki jest wymiar pogardy do innych i do mitycznego „zachodu” 😊
Jesteśmy ignorowani i prześladowani w parafiach… i o niezdrowym Kościele. Bo tylko Droga jest święta, prawda? To pokazuje jak katechisci myślą o Drodze, że nawet parafie są złe i próbują ignorować Drogę Neokatechumenalną. Czy przypadkiem nie miało być na odwrót?
Religijność naturalna we wspólnotach
O małżeństwie które prosiło i dostało. Ty nie proś to będziesz wierny? Czyli jeden z przykładów jak działa przekazywanie naturalnej duchowości na Drodze.
Bóg daje raka by dotrzeć do Ciebie. To praktycznie dosłownie padło tutaj:
Dobrze, że Bóg zabił młodego chłopaka? Hmm… No tak „to brutalne” jak sam katechista powiedział – ale prawdziwe, prawda? Bóg zabija cześć młodych osób, by nie zeszli na złą Drogę… A co ze złymi, którzy na niej są? Absurdy absurdy…
O samobójstwach starszych… Ojej. To nie depresja i problemy, to po prostu egoizm… I oczywiście straszenie „gdzieś tam w Szwecji…”
Ale to nie tak jak myślisz…
No. To są fragmenty konwiwencji – bo resztą to krzyczenie i bełkotanie. To jak to było drodzy? „To tylko pojedynczy przypadek” 🙂

Dodaj komentarz