Tag: wyznania
-
Już nie myślę o Drodze. Koniec.
Stało się. Już nie myślę o Drodze Neokatechumenalnej. Piszę to z lekkim zdziwieniem. Jeszcze rok temu nie przyszłoby mi do głowy, że wspólnota, która przez kilkanaście lat kształtowała mój rytm tygodnia, sposób przeżywania wiary, a nawet sposób mówienia o Bogu, może po prostu… zniknąć z pola mojego codziennego myślenia. Bez dramatu. Bez buntu. Bez płomiennych…
-
Katechisto, gdzie jesteś?
Zastanawiałem się czy napisać te kilka słów. Jednak otrzymałem kilka wiadomości, z których pragnę przytoczyć fragmenty. Potem dam kilka słów od siebie. Skierowanych do katechistów, a jakże! Pierwszy mail (fragment): „Ostatnio mieliśmy spotkanie z katechistami i kończymy powoli pewien długi etap (proszę o utajnienie jaki). Wśród wskazań „jak teraz robić Drogę” padło między innymi hasło,…
-
Odszedłem z Neokatechumenatu – wspomnienia po latach od gorliwego „Neona”
Moja historia w Neokatechumenacie – jak to się zaczęło? Moja historia może różnić się od innych świadectw. Byłem po stronie katechistów, wspierałem Drogę i broniłem jej w dyskusjach. Jednak z czasem zacząłem dostrzegać pewne rzeczy, które sprawiły, że podjąłem decyzję o odejściu. Przez wiele lat angażowałem się w życie wspólnoty. Służyłem pomocą, uczestniczyłem w katechezach,…
-
Są zerwane moje więzy… czyli o Carmen i przypadkowej przepowiedni.
Ostatnio przeszła mi przez głowę pieśń grana nierzadko na końcu konwiwencji. W zamyśle – tekst Tagore miał prezentować uwolnienie się od pewnych więzów, z którymi borykała się Carmen przed rozpoczęciem Drogi Neokatechumenalnej. A co jeśli w praktyce, jest to pieśń będąca jednocześnie autorefleksją dla wielu braci, którzy odeszli z Drogi? O mojej refleksji Jak wiecie…
-
Relacja brata: Ostatnia konwiwencja w moim życiu
Witaj. Zerknąłem kilka razy na bloga. Widziałem, że pojawiają się tutaj wyznania i relacje tego jak jest na Drodze….Ostatnio byłem na konwiwencji rocznej… i prawdopodobnie jest to moja ostatnia konwiwencja na Drodze. Spędziłem w Neo ponad 10 lat. Przeszliśmy z wspólnotą etam Drugiego Skrutinium i na horyzoncie Wprowadzenie w Modlitwę. Czyli już jakoś uformowani jesteśmy……
-
Relacje z konwiwencji rocznej 2024. Analizy moje i czytelników
Witajcie ponownie!Czas na drugi wpis o konwiwencji rocznej 2024! W pierwszym omówiłem głównie kwestie formalne. Teraz chciałbym podzielić się wrażeniami i refleksjami – zarówno moimi, jak i czytelników – na temat tego, co usłyszeli i czego doświadczyli bracia w różnych regionach Polski. Relacja czytelniczki Jedna z czytelniczek przesłała swoją relację, która wyróżniała się krytycznym spojrzeniem…
-
Wyznanie Mateusza po etapie Ojcze Nasz
Dzień dobry, Chciałbym się podzielić moim doświadczeniem Drogi Neokatechumenalnej. Dominuje w DN sekciarskie myślenie. Książki są słabo widoczne i czytane. Zainteresowanie prawie zerowe. Właściwie cały czas jest nacisk na wiązanie się w małżeństwa i ciągle posiadanie potomstwa („otwartość na życie”) oraz wstępowania do ich seminariów duchownych Redemptoris Mater. W neo osoba samotna ma mało możliwości,…