Tag: katechiści
-
Już nie myślę o Drodze. Koniec.
Stało się. Już nie myślę o Drodze Neokatechumenalnej. Piszę to z lekkim zdziwieniem. Jeszcze rok temu nie przyszłoby mi do głowy, że wspólnota, która przez kilkanaście lat kształtowała mój rytm tygodnia, sposób przeżywania wiary, a nawet sposób mówienia o Bogu, może po prostu… zniknąć z pola mojego codziennego myślenia. Bez dramatu. Bez buntu. Bez płomiennych…
-
Czy Papież Leon XIV zreformuje Drogę Neokatechumenalną?
Nowy papież, nowe otwarcie dla Kościoła i Neokatechumenatu W Kościele katolickim doszło do zmiany. Nowym papieżem został Leon XIV. Czy jego pontyfikat przyniesie reformę Drogi Neokatechumenalnej? Głos zabierają zarówno zwolennicy, jak i krytycy ruchu. Dla wielu wydaje się jasne: status quo może się skończyć. Papież Leon XIV zna Drogę Neokatechumenalną od środka Jak informuje Chuck…
-
Trzy światy o Neokatechumenacie. Drobny komentarz po głośnym podcaście.
Kilka osób w mailach niemal wywołało mnie do dyskusji. Co sądzę o podcaście, w którym Agata Rujner wraz z ekipą prowadzących starła się (odrobinę) ze zwolennikiem Drogi? Cóż… odpowiem krótko, i troszkę nietypowo. Ksiądz… to nie świecki lider i katechista Po pierwsze Droga jest wspólnotą bardziej świecką niż klerykalną. Oficjalnie, w praktyce… księża są… kurcze…
-
Chodzenie po domach! Czy Neokatechumenat bawi się w Jehowych? ETAP TRADITIO
Droga Neokatechumenalna od lat budzi kontrowersje, a jednym z jej bardziej niepokojących elementów jest ewangelizacja polegająca na chodzeniu po domach i głoszeniu Słowa Bożego. Jest to praktyka, która do złudzenia przypomina działalność Świadków Jehowy, organizacji powszechnie uznawanej za sektę. W wielu parafiach takie działania budzą nie tylko zdziwienie, ale także sprzeciw wiernych i duchowieństwa. Nawet…
-
Katechisto, gdzie jesteś?
Zastanawiałem się czy napisać te kilka słów. Jednak otrzymałem kilka wiadomości, z których pragnę przytoczyć fragmenty. Potem dam kilka słów od siebie. Skierowanych do katechistów, a jakże! Pierwszy mail (fragment): „Ostatnio mieliśmy spotkanie z katechistami i kończymy powoli pewien długi etap (proszę o utajnienie jaki). Wśród wskazań „jak teraz robić Drogę” padło między innymi hasło,…
-
Odszedłem z Neokatechumenatu – wspomnienia po latach od gorliwego „Neona”
Moja historia w Neokatechumenacie – jak to się zaczęło? Moja historia może różnić się od innych świadectw. Byłem po stronie katechistów, wspierałem Drogę i broniłem jej w dyskusjach. Jednak z czasem zacząłem dostrzegać pewne rzeczy, które sprawiły, że podjąłem decyzję o odejściu. Przez wiele lat angażowałem się w życie wspólnoty. Służyłem pomocą, uczestniczyłem w katechezach,…
-
Są zerwane moje więzy… czyli o Carmen i przypadkowej przepowiedni.
Ostatnio przeszła mi przez głowę pieśń grana nierzadko na końcu konwiwencji. W zamyśle – tekst Tagore miał prezentować uwolnienie się od pewnych więzów, z którymi borykała się Carmen przed rozpoczęciem Drogi Neokatechumenalnej. A co jeśli w praktyce, jest to pieśń będąca jednocześnie autorefleksją dla wielu braci, którzy odeszli z Drogi? O mojej refleksji Jak wiecie…