Kategoria: Wyznania
-
Już nie myślę o Drodze. Koniec.
Stało się. Już nie myślę o Drodze Neokatechumenalnej. Piszę to z lekkim zdziwieniem. Jeszcze rok temu nie przyszłoby mi do głowy, że wspólnota, która przez kilkanaście lat kształtowała mój rytm tygodnia, sposób przeżywania wiary, a nawet sposób mówienia o Bogu, może po prostu… zniknąć z pola mojego codziennego myślenia. Bez dramatu. Bez buntu. Bez płomiennych…
-
Trzy światy o Neokatechumenacie. Drobny komentarz po głośnym podcaście.
Kilka osób w mailach niemal wywołało mnie do dyskusji. Co sądzę o podcaście, w którym Agata Rujner wraz z ekipą prowadzących starła się (odrobinę) ze zwolennikiem Drogi? Cóż… odpowiem krótko, i troszkę nietypowo. Ksiądz… to nie świecki lider i katechista Po pierwsze Droga jest wspólnotą bardziej świecką niż klerykalną. Oficjalnie, w praktyce… księża są… kurcze…
-
Katechisto, gdzie jesteś?
Zastanawiałem się czy napisać te kilka słów. Jednak otrzymałem kilka wiadomości, z których pragnę przytoczyć fragmenty. Potem dam kilka słów od siebie. Skierowanych do katechistów, a jakże! Pierwszy mail (fragment): „Ostatnio mieliśmy spotkanie z katechistami i kończymy powoli pewien długi etap (proszę o utajnienie jaki). Wśród wskazań „jak teraz robić Drogę” padło między innymi hasło,…
-
Odszedłem z Neokatechumenatu – wspomnienia po latach od gorliwego „Neona”
Moja historia w Neokatechumenacie – jak to się zaczęło? Moja historia może różnić się od innych świadectw. Byłem po stronie katechistów, wspierałem Drogę i broniłem jej w dyskusjach. Jednak z czasem zacząłem dostrzegać pewne rzeczy, które sprawiły, że podjąłem decyzję o odejściu. Przez wiele lat angażowałem się w życie wspólnoty. Służyłem pomocą, uczestniczyłem w katechezach,…
-
Relacja brata: Ostatnia konwiwencja w moim życiu
Witaj. Zerknąłem kilka razy na bloga. Widziałem, że pojawiają się tutaj wyznania i relacje tego jak jest na Drodze….Ostatnio byłem na konwiwencji rocznej… i prawdopodobnie jest to moja ostatnia konwiwencja na Drodze. Spędziłem w Neo ponad 10 lat. Przeszliśmy z wspólnotą etam Drugiego Skrutinium i na horyzoncie Wprowadzenie w Modlitwę. Czyli już jakoś uformowani jesteśmy……
-
Relacje z konwiwencji rocznej 2024. Analizy moje i czytelników
Witajcie ponownie!Czas na drugi wpis o konwiwencji rocznej 2024! W pierwszym omówiłem głównie kwestie formalne. Teraz chciałbym podzielić się wrażeniami i refleksjami – zarówno moimi, jak i czytelników – na temat tego, co usłyszeli i czego doświadczyli bracia w różnych regionach Polski. Relacja czytelniczki Jedna z czytelniczek przesłała swoją relację, która wyróżniała się krytycznym spojrzeniem…
-
Posługa gwaranta. Czyli ostatni etap zniewolenia?
Kiedy wydaje Ci się, że wiesz wiele, masz za sobą wiele lat neokatechumenalnej formacji – przychodzi punkt zwrotny. Jeszcze większa kontrola i obserwacja. Czyli posługa gwaranta na etapie Ojcze Nasz. Mali katechiści Dla wielu z nas – braci – widok wspólnoty w procesji z palmami, braci ze wspólnot głoszących Słowo, a nawet chodzenie po domach…